Jestem z miasta

Tak naprawdę to nie. Tak naprawdę jestem ze wsi. Tak naprawdę to wiem aż zbyt wiele o małych miasteczkach. Tak naprawdę to lepiej znam przydrożne kapliczki od osiedlowych trzepaków. Moja przyjaciółka po dwóch latach w stolicy pisze o sobie per „warszawianka”. Ja po 16 latach we Wrocławiu, przypieczętowanych w zeszłym roku stałym meldunkiem, wciąż nie mówię o sobie „wrocławianka”.

czytaj

Darmowa kultura. We Wrocławiu. W sierpniu

Latem oferta kulturalna we Wrocławiu nie popada w przesadny sezon ogórkowy, a darmowych wydarzeń mamy wręcz wysyp. Musiałam więc dokonać selekcji tworząc dla Was tę listę wydarzeń sierpniowych. Oprócz kultury, dorzucam sporą garść designu. W kilku miejscach na pewno mnie spotkacie.

czytaj