Kiedy czujesz, że żyjesz

Kiedy ostatni raz czułaś, że żyjesz? Ale tak naprawdę czułaś, że żyjesz z tą właśnie myślą nie tylko z tyłu głowy, ale prawie że na ustach. Bo ja kilka dni temu biegnąc w rzęsistym deszczu. Jak Indianin z Apocalypto uciekający przed Jaguarem, chociaż nie było tam żadnego jaguara, nawet komarów nie było, bo deszcz. Ale tak naprawdę nie muszę biegać, by to poczuć i nie potrzebuję deszczu. Potrzebuję tylko mojego ciała.

czytaj

O chorowaniu

Chorowanie jest zupełnie nieliterackie. Jest czystym ciałem i nie ma w nim żadnej godności. Tak przynajmniej do opadnięcia gorączki. Potem przez kolejne siedem dni usilnie próbujesz uwznioślić swoje bliskie kontakty z kocem i poduszką.

czytaj

Czy kobieta jest rzeczą, idiotką czy szatanem?

Naprawdę lubiłam czasy, w których „te wstrętne feministki” zmagały się z samymi problemami pierwszego świata. Jakieś tam parytety, równe płace, inne heheszki. Zdaje się, że dożyłyśmy czasów, w którym nikt nam już tego „pierwszego świata” wypominać nie będzie, bo oto musimy zmierzyć się z kwestią ze świata o zupełnie innym numerze: kwestią życia i śmierci. Życia i śmierci kobiet.

czytaj

I inne dziewczęta. Droga

Franka wstydziła się za miliony, oglądając Szansę na Sukces, ale jeszcze bardziej wstydziła się swojego wieku. Gdy więc Magdalena, siedząc na tym niemieckim drzewie wiśniowym, z wiadrem przytroczonym do biodra najładniejszym paskiem w garderobie, wyjawiła wszystkim tym ludziom, którzy nie powinni mieć dla żadnej z nich najmniejszego znaczenia, fakt, że Franka jest starsza od reszty o dwa lata, to musiało się skończyć pójściem na noże.

czytaj