życie

Kiedy zaczyna się smutek?

Dzieciństwo Riley, małej bohaterki filmu „W głowie się nie mieści” zdominowała jedna emocja: Radość. Gniew, Odraza i Strach miały czasem coś do powiedzenia, ale to Radość naznaczyła fundamenty osobowości dziewczynki. Smutek, siedziała sobie cicho w kąciku i nikt nie pozwalał jej dotykać kulek ze wspomnieniami, w ogóle niczego nie mogła dotykać. Aż kiedyś, gdy Riley miała 11 lat, wszystko się zmieniło. Okazało się, że gdy człowiek zaczyna dorastać, emocją, która naznacza jego życie jest Smutek. I dotyczy to również przeszłości – to się nazywa nostalgią. Film, który w tym roku zdobył Oscara dla najlepszej animacji bardzo ładnie pokazuje ten moment przejścia, ale też mocno rzecz upraszcza. Czy smutek naprawdę zaczyna się, kiedy powoli przestajemy być dziećmi?

feminizm, życie

Czy kobieta jest rzeczą, idiotką czy szatanem?

Naprawdę lubiłam czasy, w których „te wstrętne feministki” zmagały się z samymi problemami pierwszego świata. Jakieś tam parytety, równe płace, inne heheszki. Zdaje się, że dożyłyśmy czasów, w którym nikt nam już tego „pierwszego świata” wypominać nie będzie, bo oto musimy zmierzyć się z kwestią ze świata o zupełnie innym numerze: kwestią życia i śmierci. Życia i śmierci kobiet.

twórczość

ShareWeek 2016, czyli blogi Wam polecam

Chwilę zastanawiałam się, czy koniecznie muszę przyłączać się do ogólnoblogowego shareweeka. Bo z jednej strony, niekoniecznie lubię działać na komendę, a poza tym dopiero co na blogu był Dzielnik. Z drugiej, przecież sama rzucam polecenia, by wszyscy czytali Muminki, no i uważam, że trzeba polecać rzeczy dobre i dzielić się dobrą nowiną. A więc dziś przedstawiam Wam mój Top 3 na Share Week 2016.

rzecz miesiąca, twórczość

Godzina dziennie codziennie. O tym, co mi dało pisanie na czas

Jutro miną równo dwa miesiące odkąd spontanicznie wdrożyłam w życie plan pisania przez co najmniej godzinę dziennie codziennie. I chociaż nie zawsze trzymałam się szczegółowo rozpisanego w kalendarzu grafiku, przez ten czas udało mi się publikować dla Was na blogu regularnie dwa razy w tygodniu (zgodnie z założeniem, które przyjęłam), napisać 25 z około 40 stron, jakich brakuje mi do skończenia powieści (którą potem będę w nieskończoność poprawiać, zanim będzie się do czegokolwiek nadawać, ale to inna historia) oraz opowiadanie, którego w ogóle nie miałam w planach. Ale przede wszystkim udało mi się nauczyć trochę samodyscypliny.

książki, kultura, rzecz miesiąca, twórczość

Mała Nina jak Harry Potter. Dzieci i religia, czyli jak pisać, żeby nikogo nie obrazić

Nina chrzci świnkę morską szampanem i próbuje wykraść hostię z kościoła, żeby zawsze mieć przy sobie Jezusa. Niestety komunikant przykleja się jej do buta i dziewczynka musi z bólem serca wyrzucić go do kosza. Dochodzi do wniosku, że Boga jednak nie można mieć, tak jak się ma świnkę morską. Można go mieć tylko, tak jak się ma słońce czy księżyc. Za te przygody i życiowe wnioski, ośmioletnia bohaterka książki Sophie Scherrer może teraz trafić na nowy indeks ksiąg zakazanych.

kino, kultura, twórczość

Pocztówki dźwiękowe. Ennio Morricone, czyli muzyka do prawie wszystkich filmów świata

Kiedy dwa tygodnie temu Leonardo di Caprio odbierał w końcu swojego pierwszego Oscara, mało kto zauważył, że wśród nagrodzonych był ktoś, kto czekał na swoją statuetkę dłużej niż Leo. O wiele dłużej. I nikt nie robił o nim żadnych memów. Tym kimś był 87-letni Ennio Morricone, prawdopodobnie najstarszy laureat tej nagrody w historii.

feminizm, życie

Kobiece/Męskie, czyli gdzie się podział unisex

Zara wypuściła nową kolekcję. Nazwała ją „Ungendered” i reklamuje jako uniwersalną dla kobiet i mężczyzn. Zdania są podzielone, bo dla niektórych sam pomysł ubrań dla dwojga to już zamach na kobiecość/męskość, dla innych kolekcja jest zwyczajnie zachowawcza i mimo głośnego marketingu (mamy w końcu do czynienia z najpopularniejszą sieciówką świata) nie ma w niej żadnego przełomu. Dlaczego o tym piszę? Bo to bardzo dobry pretekst, by zastanowić się nad tym, gdzie przez ostatnie 15 lat podziewał się unisex.

feminizm, życie

Więc nie jesteś feministką, bo…?

Żeby być feministką nie trzeba identyfikować się ze wszystkimi hasłami aktywistek, o których słyszycie w telewizji. Żeby być feministką nie nie trzeba zapisywać się do żadnych organizacji. Żeby być feministką nie trzeba chodzić w pochodach. Żeby być feministką wystarczy uważać, że kobiety i mężczyźni są sobie równi i powinni mieć równe prawa, a żadna z …

Follow @ Instagram

Obserwuj