feminizm, życie

Nasi, czyli ballada o Januszu

IMG 4781 1 - Nasi, czyli ballada o Januszu

Dochodzimy do patologicznej sytuacji, w której nieważne jest, co się mówi, ważne kto mówi i do kogo mówi. Nasi mogą, bo są nasi. Wolno im to, czego nie wolno nie-naszym, za co nie-naszych potępiamy. Hipokryzja level hard, co nie? Prawie jak wielcy przeciwnicy aborcji wysyłający swoje córki na zabiegi do Czech, bo “to co innego”. Za mocne porównanie? Nie sądzę.

feminizm, życie

Mężczyźni tłumaczą mi feminizm

c1 - Mężczyźni tłumaczą mi feminizm

Głosy wsparcia są ważne, nie chodzi o to, by mężczyźni milczeli w sprawach feminizmu i praw kobiet. Problem zaczyna się wtedy, gdy męski głos poucza, gdy próbuje zagłuszyć głosy kobiet, albo próbuje je uwiarygodnić. Być może wcale nie robi tego intencjonalnie, ale efekt jest jaki jest i wtedy wracamy do punktu wyjścia. Punktu, w którym kobiety nie mają głosu, albo mają go wtedy, gdy uwiarygadnia je głos mężczyzny. Bo to trochę tak, jakby jakiś biały człowiek wychylał się zza Martina Luthera Kinga i po cichu próbował grać pierwsze skrzypce.

życie

Moich 7 pierwszych prac. Tak, jak się to robi w Polsce

jpbs1 - Moich 7 pierwszych prac. Tak, jak się to robi w Polsce

Pamiętacie, jak w tamtym roku blogerzy tłumnie pisali teksty w łańcuszku pod tytułem „Siedem Pierwszych Prac”? Nie napisałam wtedy tego wpisu – zanim się do tego zabrałam, temat ucichł i o nim zapomniałam. Robię to teraz. Przypomniał mi się nad ranem, gdy rozbudzona po ostatnim karmieniu córki, nie mogłam już zasnąć i myślałam o książce Kamila Fejfera „Zawód”. Pomyślałam o tym, że warto ten tekst napisać właśnie tak. Nie po to, żeby narzekać, bo ostatecznie moja historia kończy się całkiem niezłymi pieniędzmi i raczej nie powinnam uważać się za przegrywa. Po to, by podejść do tematu możliwie najszczerzej i przyjrzeć się sobie samej w paszczy rynku, który wcale nie dla wszystkich jest rynkiem pracownika. Przed Wami więc moich siedem pierwszych prac w wersji zupełnie bez lukru.

feminizm, życie

#metoo. Budzimy się, a rycerze wciąż śpiący

g2 - #metoo. Budzimy się, a rycerze wciąż śpiący

Ci wszyscy faceci, którzy chcą żyć patriarchalnym snem, w którym wszystkie kobiety są ich, są ciche, usłużne, zawsze chętne, ale cnotliwe, nigdy nie odmawiają seksu, a jak odmawiają należy im się kara, która należy się również za seks. To jest słodki sen niektórych mężczyzn, który dla niektórych kobiet jest koszmarem na jawie. Rycerze walczą w turniejach w barwach swoich dam, a potem jadą na krucjaty, by plądrować i gwałcić. Stara historia, a model wciąż żywy. Pytanie, czy istnieje kopia wystarczająco ostra, by ich dźgnąć i obudzić.

Follow @ Instagram

Obserwuj