Showing 157 Result(s)
o rzucaniu pracy 260x200 - Myśli o rzucaniu roboty
życie

Myśli o rzucaniu roboty

Portale pracowe straszą artykułami o ludziach zwolnionych z roboty po tym, jak napisali na facebooku, że szukają nowej pracy. Ja gadam o tym w kuchennych kuluarach i całkiem otwarcie od jakichś trzech lat, więc zaryzykuję. Kto nie ryzykuje, ten spędza życie w ciepłym kurwidołku. Nie mówię, że to źle, ale to niezbyt dobrze, gdy dusisz się z tego gorąca.

gdy nie ma dzieci
życie

To nie jest tak, że nie tęsknię do czasów sprzed dziecka

To nie jest też tak, że żałuję, ani nic z tych rzeczy. Zawsze powtarzałam, że życie nie kończy się, gdy na świat przychodzi potomstwo, chociaż oczywiście to jest trochę inne życie. Tak to sobie wyobrażałam i tak jest. Ale powiem Wam jedno: po ponad dwudziestu latach od premiery, wreszcie rozumiem o czym śpiewał Kazik w “Gdy nie ma dzieci”.

dziadostwo
życie

Dziadostwo

Ja to jednak jestem dziadem. Dziadówą taką, aż mi wstyd za siebie. Wychodzi ze mnie to dziadostwo, jak niektórym słoma z butów. Są na tym świecie ludzie, którzy zawsze, nawet w biedzie największej, w sercu mają miliony monet i nie stać ich na kupowanie tanich rzeczy, a we mnie jest dziad. Walczę z nim, łajam się za niego, ale ciągle przegrywam.

czy zabierac dziecko na wesele 260x200 - Czy zabierać dziecko na wesele?
życie

Czy zabierać dziecko na wesele?

Kiedy sama byłam dzieckiem, jeździłam na wszystkie śluby starszych kuzynek. To były czasy wesel w remizach strażackich i tańców przy dźwiękach lambady. Uwielbiałam to. Po raz pierwszy rodzice nie zabrali nas na wesele, gdy miałam 12 lat. Trochę było mi przykro, ale nie ma tego złego, przynajmniej obejrzałam w tv na żywo historyczny moment zdobycia …

Źle ubrani ludzie
życie

Lubię patrzeć na źle ubranych ludzi

Zachwycać się dobrym stylem to jest, powiem Wam, łatwo. Gdy tymczasem zły gust to dopiero jest prawdziwa sztuka. I nie myślę tu wcale o świadomej zabawie z kiczem, o brzydkich ubraniach na pokaz. Lubię patrzeć na źle ubranych ludzi. Każdy z nich jest opowieścią. Taką najszczerszą, taką na wyciągnięcie ręki. To są historie o ambicjach …

market 260x200 - Dorośli późnego kapitalizmu
życie

Dorośli późnego kapitalizmu

W roku osiemnastej rocznicy mojej osiemnastki, powinnam już naprawdę dawno zakończyć rozważania na temat “co to znaczy być dorosłym”. Należę jednak do pokolenia, które z pytania o istotę dorosłości uczyniło sport wyczynowy i ciągle goni tego króliczka, przy czym czasem strzela do niego z wiatrówki. Takie wrażenie można przynajmniej odnieść, czytając wszystkie te narzekania na okropnych millenialsów.