5 moich ulubionych rysowniczek z internetu

Gdybym umiała lepiej rysować i zamiast rozpisywać się na kilka stron A4 potrafiła skutecznie zwijać swoje myśli do czystej esencji, zamiast pisać bloga, pewnie tworzyłabym krótkie komiksy. Ponieważ jednak mam wiele do zarzucenia mojej kresce i posiadam zbyt rozwiniętą skłonność do analizy kosztem syntezy, nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachwycać się i zazdrościć innym. Dzisiaj przedstawiam Wam piątkę moich ulubionych rysowniczek krótkich form komiksowych, na których stronach uwielbiam marnować czas (marnowanie czasu jest spoko). Andrzejowi Mleczce mówię „panu już dziękujemy”, wolę te dziewczyny.

czytaj

Czapeczkę włóż!

Jeśli myślałaś, że termin „konflikt pokoleń”, gdy tylko skończysz dwadzieścia lat, już nigdy nie będzie dotyczył ciebie i twojej matki, to źle myślałaś. Właśnie odkrywasz w jak wielkim tkwiłaś błędzie. I gdyby chodziło tylko o twoją własną matkę, to byłoby pół biedy. Konflikt rozszerza się jednak na całe jej pokolenie, na wszystkie jej koleżanki, wszystkie twoje ciotki i panie z osiedlowego warzywniaka. A zarzewiem tego konfliktu czapeczka.

czytaj

Opowieść podręcznej. 5 scen, które przeraża, bo dzieją się dziś

„Opowieść podręcznej” przeraża od pierwszych scen. Antyutopia Margaret Atwood o Republice Gileadu, w której kobiety zostają pozbawione wszelkich praw, a te płodne zepchnięte do roli worków na spermę, przeniesiona na ekran w roku 2017 budzi o wiele większą grozę niż w roku 1985, gdy ukazała się powieść. Każdy kolejny odcinek oglądam się ze ściśniętym gardłem, bo chociaż opowiadana historia w dosłownym brzmieniu wydaje się czystym science-fiction, to przecież tak wiele scen skądś znam. Bo dzieją się dziś.

czytaj

Zrozumieć dzieci. Książka o ewolucji, dzięki której zaczęłam (trochę) mniej bać się macierzyństwa

Kiedy byłam w ciąży bardzo broniłam się przed czytaniem jakichkolwiek poradników dla rodziców. Przed ciążą w sumie też. Wychodziłam z założenia, że: chcę kierować się przede wszystkim swoją intuicją, nie chcę ograniczać się jedynymi słusznymi poradami, które w przypadku mojego dziecka mogą się sprawdzić, albo zupełnie nie i tylko będę się frustrować, konieczną wiedzę zdobędę i tak w szkole rodzenia. Poza tym czytanie takich poradników wydawało mi się jedną z najnudniejszych rzeczy pod słońcem. A później moja przyjaciółka podarowała mi tę książkę. O dzieciach. I zupełnie przepadłam, bo to była dokładnie taka książka, jakiej było mi trzeba, żeby poukładać sobie w głowie wiele spraw dotyczących zbliżającego się wielkimi krokami macierzyństwa.

czytaj

Dzielnik #14

Cześć i czołem! Powracam z nowym Dzielnikiem. Nie było go przez dwa poprzednie miesiące i trochę tych dobrych linków się uzbierało. Dziś m.in. Kim jest kobieta z połowy polskich reklam, aktorzy z zupełnie innej planety, 24 wynalazki, o których nie wiecie, że dokonały ich kobiety, błędy remontowe, które popełnia prawdopodobnie większość z nas oraz totalny cute overload, czyli kot w sesji noworodkowej.

czytaj

Share Week 2017

Szczerze przyznam, że miałam w tym roku mały problem z wyborem polecanej trójki do Share Weeku i to o dziwo nie dlatego, że wybór był zbyt wielki, bym mogła łatwo się zdecydować. Po pierwsze nie chciałam powtarzać tego, co polecałam rok temu. Po drugie, z roku na rok czytam coraz mniej blogów. To znaczy czytam regularnie, bo takich czytanych od czasu do czasu jest wiele. Tymczasem chciałam wskazać moją ulubioną w tym roku trójkę możliwie najuczciwiej. A to oznacza, że powinny być to blogi autorów, na których nowe teksty czekam tak bardzo, że wręcz codziennie wpisuję ich adresy w przeglądarkę i sprawdzam, czy pojawiło się coś nowego, bo może akurat facebook nie pokazał mi zajawki. No i dziś polecam Wam takie właśnie blogi.

czytaj
Strona 1 z 912345...Ostatnia »