feminizm, grafika, Uncategorized

Siblinghood, czyli otwieram mój sklep z rzeczami i co w nim znajdziecie

siblinghood banner 925x540 - Siblinghood, czyli otwieram mój sklep z rzeczami i co w nim znajdziecie

Cześć! W ostatnim ubiegłorocznym wpisie dzieliłam się z Wami blogowymi planami na nowy rok. Dziś napiszę Wam o pierwszym, który zaczynam wcielać w życie. A chodzi o sklepik z rzeczami, na których znajdują się moje grafiki.

Pewnie pamiętacie, że w tamtym roku co miesiąc publikowałam kolejne odsłony feministycznego kalendarza. Były to pliki PDF w formacie A4 do samodzielnego wydruku. Pomyślałam (a raczej pomyślała za mnie koleżanka, która mocno namawiała mnie do założenia sklepu), żeby ten projekt pociągnąć, ale niekoniecznie rysując kolejne kalendarze. Chociaż do tego być może wrócę za rok (na kalendarz 2019 już chyba za późno).

Wpadłam na pomysł, żeby spróbować przenieść te grafiki na rzeczy, które ludzie mogliby kupować. Postanowiłam zacząć najbezpieczniej jak się da, czyli umieścić swoje wzory na jednej z internetowych platform sprzedażowych, które drukują grafiki na przedmiotach dopiero, gdy ktoś je zamówi. Czyli mój wkład finansowy w tym momencie jest zerowy, nie zamieniam domu w magazyn, niczym nie ryzykuję, czekam i obserwuję, czy pomysł chwyci i rzeczy się spodobają. Jeśli nie, nic wielkiego się nie stanie. Ale oczywiście mam nadzieję, że przynajmniej kilka z was kupi koszulkę i będę mieć na kawę. Jeśli tak, będę skakać z radości.

No dobra, to co w tym sklepie jest?

Na początek wybrałam kilka moich ulubionych rysunków z ubiegłorocznego kalendarza feministycznego, które znajdą się na torbach, koszulkach i plakatach A3. I tu nie ukrywam, że bardzo liczę na Wasz feedback: które jeszcze bohaterki kalendarza umieścić na produktach, jakie inne produkty dodać (fasony koszulek, kolory, rozmiary plakatów, kubki?). W tej chwili znajdziecie w sklepie rzeczy z portretami Hermiony, Fridy Kahlo, Marii Skłodowskiej-Curie, Niny Simone, Virginii Woolf i Zadie Smith.

Nie skończy się oczywiście na grafikach znanych już z kalendarza. Mam zamiar sukcesywnie dodawać do sklepu nowe wzory, mam już w głowie kilka projektów, które wkrótce Wam pokażę.

No dobra, to jak ten sklep się nazywa i gdzie go znaleźć?

Sklep nazywa się Siblinghood i znajduje się na platformie selino.pl. Od razu wyjaśnię, dlaczego nie Rzeczovnik. Nie chciałam nazywać go nazwą bloga z takiego prostego powodu, że istnieje już sklep o tej nazwie (tylko pisanej normalnie przez W), oferujący różne piękne rzeczy z papieru, który podglądam w sieci i bardzo cenię. Ale Siblinghood to też ładna nazwa. Jedno słowo na braterstwo i siostrzeństwo, więc załatwia mi całą filozofię marki. Pojechałam, co nie?

Strona sklepu wymaga jeszcze odpicowania, a opisy dopracowania, żeby było cacy, ale cieszę się, że już jest, bo trochę się do tej decyzji zbierałam. Teraz pora sprawdzić, co też ta decyzja przyniesie.

Zapraszam Was do Siblinghood!

  1. Świetne wzory!
    A koszulki z dekoltem „V” też będą? Przygarnęłabym!

  2. Wszystko takie piękne, trzymam bardzo kciuki! Myślę, że super byłoby też pomyśleć o luzniejszych fasonach koszulek, sama bym taką kupiła 😀

    1. Ada T. Kosterkiewicz says:

      Będą, będą. I będą też tanktopy 🙂

  3. Filozofia marki jest bardzo bliska mojemu sercu, a grafiki są naprawdę przepiękne. 🙂 <3
    Kibicuję i trzymam kciuki! 🙂 P.S. Czy będzie więcej rzeczy z Hermioną?? <3

    1. Ada T. Kosterkiewicz says:

      Tak!

  4. Ojej, super pomysł. Dorzucam do listy niepotrzebnych ale fajnych rzeczy, które kupię jak będę miała okazję do rozrzutności.
    Ja bym chętnie przygarnęła wzór z kalendarza z Adą Lovelace ^^

    1. Ada T. Kosterkiewicz says:

      się zrobi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.